Według mieszkańców pl. Wolności, przy posesji nr 7 nie ma zatoki postojowej i parkowanie tam samochodów powinno być zabronione. Potwierdził to rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich Michał Sitarek stwierdzając, że zatoka postojowa w tym miejscu miała służyć tylko na czas rozładunku towarów do sklepu. Zarządca drogi dalsze funkcjonowanie zatoki będzie wyjaśniać z właścicielem posesji.

To dowód, że oznakowana zatoczka postojowa przy pl. Wolności 7 w Mogilnie służy nie tylko do rozładunku towaru. Zdjęcie zostało zrobione, gdy sklep w tej kamienicy był nieczynny - w niedzielę 27 listopada. fot. Damian Stawski
To dowód, że oznakowana zatoczka postojowa przy pl. Wolności 7 w Mogilnie służy nie tylko do rozładunku towaru. Zdjęcie zostało zrobione, gdy sklep w tej kamienicy był nieczynny - w niedzielę 27 listopada. fot. Damian Stawski

     W ubiegłym tygodniu do redakcji Pałuk zgłosili się mieszkańcy pl. Wolności w Mogilnie, sygnalizujący problem dotyczący parkowania przy tej ulicy, która jest częścią drogi wojewódzkiej nr 254 przebiegającej przez Mogilno.
     Konkretnie sytuacja dotyczy prawej strony ulicy, jadąc od strony ul. Sądowej. W tej części pl. Wolności nie ma żadnych miejsc parkingowych. Jednak na chodnikach i we wjazdach do kamienic często zatrzymują się samochody dostawcze, zaopatrujące sklepy, choć na całej długości tej ulicy znaki informują o zakazie zatrzymywania pojazdów.
     Znak przy kwiaciarni na pl. Wolności mówi o zakazie zatrzymywania, lecz na tabliczce pod znakiem napisana jest informacja: Nie dotyczy chodnika dla poj. zaopatrzenia na czas rozładunku. Jadąc dalej w stronę centrum, przy mleczarni Cuiavia widnieje również znak informujący o zakazie zatrzymywania, ale w tabliczce jest zapisane: Nie dotyczy zatok postojowych.
     W przypadku tego sformułowania mieszkańcy zaczęli mieć wątpliwości. Przy posesji nr 7 tej ulicy, według mieszkańców ciągle parkuje na części chodnika jakiś samochód, jest to albo peugeot, albo opel astra, a właściciele samochodów nie są karani mandatami przez policję. Z kolei mieszkańcy, którzy tylko zaparkują przy tej ulicy w innym miejscu, dostają upomnienia. Policjanci mieli tłumaczyć mieszkańcom, że przy posesji nr 7 znajduje się właśnie w części chodnika zatoka postojowa. Aby dostać się na chodnik, trzeba wjechać na około 10-centrymetrowy krawężnik. Dziwi to mieszkańców, że w tym właśnie miejscu znajduje się tzw. zatoka postojowa. Aby na nią się dostać samochody przejeżdżały przez trawnik. Według mieszkańców pl. Wolności, nie tak wyglądają zatoki postojowe.
     Miejsce, które miałoby być zatoką postojową, zaznaczone jest wyłącznie tzw. metalową blokadą (metalowy słupek) ograniczającą dostępność miejsca.
     Mieszkańcy poprosili reportera Pałuk o pomoc w rozstrzygnięciu, czy rzeczywiście przy pl. Wolności 7 można parkować i czy rzeczywiście jest tam zatoka postojowa.
     Na wątpliwości mieszkańców odpowiedział rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Michał Sitarek. Rzeczywiście jest tam zatoka postojowa, ale nie jest tak, że właściciel nieruchomości może sobie parkować tam, kiedy chce i ile chce. Parkowanie samochodu w tej części chodnika rzecznik ZDW nazywał nadużyciem, bo tak naprawdę chodziło o postój tylko w trakcie rozładunku towarów do sklepu.
     Zgodnie z przyjętą organizacją ruchu dopuszczone jest przy placu Wolności 7 zatrzymywanie pojazdów. Ten fragment pasa drogowego traktowany jest jako zatoka postojowa. Powstała ona na koszt i wniosek właściciela przyległej nieruchomości. Zgodziliśmy się na takie rozwiązanie ze względu na dostawy towarów do funkcjonujących na parterze sklepów. Zatoka miała być wykorzystywana na czas dostaw, stąd między innymi funkcjonowała tam blokada ograniczająca dostępność tego miejsca. Zamierzamy skontaktować się z właścicielem nieruchomości, by wyjaśnić dalsze funkcjonowanie tej zatoki - napisał rzecznik Michał Sitarek, w odpowiedzi na zapytanie reportera Pałuk.
     Dodatkowo, jak zauważył rzecznik, w tej chwili blokada (metalowy słupek) ograniczająca wjazd na chodnik (miejsce postojowe) jest uszkodzona.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1294 (48/2016)

 

Przejdź do forum.

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2016 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry